Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbapapa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Barbapapa. Pokaż wszystkie posty

Spełnienie chłopięcych marzeń

Zgodnie ze zwyczajem pod choinką dzieciaki znalazły nowe zabawki i książki. Jak to dobrze, że dziecięce marzenia tak łatwo spełnić. Uwielbiam być Mikołajem i wybierać prezenty dla moich dzieci a później patrzyć, na ten błysk w oku i uśmiech szczęścia. Cieszę się i jednocześnie jestem dumna z moich dzieci, ze proste zabawki potrafią ich tak uszczęśliwić. Początkiem grudnia napisali listy do Świętego Mikołaja co chciały by dostać i chyba ich marzenia się spełniły.

Zacznę dzisiaj od prezentów synka. Na początek książka. Ulubioną książką mojego syna jest "D.O.M.E.K" Mizielińskich odkąd skończył 2 i pół roku. Czytamy ją często i wcale mu się nie nudzi. Dlatego pomyślałam, że "MAPY" tych samych ilustratorów też mu się spodobają i nie myliłam się. Mnie również się spodobały. Dla mnie to absolutna rewelacja. Książka jest pięknie wydana, ilustracje są cudne a przy tym bardzo czytelne i jasne dla dziecka. Ilość informacji sprawia, że jest to książka, którą można oglądać, oglądać, oglądać, czytać, czytać, czytać a potem jeszcze porozmawiać.  

"MAPY" tekst i ilustracje: Aleksandra i Daniel Mizielińscy
 Do kupienia tutaj.

 Jak wiecie nie przepadam za plastikiem i w miarę możliwości omijam go szerokim łukiem. Wyjątek stanowi LEGO. Czy to w wersji dla maluchów Duplo czy już dla większych dzieci. To chyba zabawka która się nie starzeje, wciąż zachwyca i zajmuje dzieci tak jak 30 lat temu. A przy tym wiadomo - klocki to klocki. Dzisiaj policja, jutro sklep a za miesiąc rakieta. Dziecięca wyobraźnia nie zna granic. A teraz mam pytanie. Czy znacie może pięciolatka, który nie marzy o LEGO? Chyba niewielu jest takich. Mój syn od dawna marzył o zestawie Lego City Policja no i nareszcie mu się spełniło. Zupełnie sam złożył z instrukcji cały zestaw i chociaż od Świąt minęło już dwa tygodnie nie ma dnia, żeby się nie bawił tym zestawem. 

 
Układanie , składanie, skręcanie konstruowanie to zajęcia dla mojego pięciolatka. Tutaj potrzebna też cierpliwość i precyzja bo oto mamy DOMINO do układania. To tez zabawka stara jak świat a również ponadczasowa. Moim ostatnim odkryciem jest firma Ridley's produkująca dobrze znane od lat zabawki w pięknych retro opakowaniach. Nie udało mi się znaleźć tych zabawek w polskich sklepach ale można kupić je na Amazonie. Domino jest drewniane, pakowane w woreczek z materiału i kartonowe pudełko. Zabawka jest bardzo dobrej jakości. Nasze domino tutaj

 Mają spory wybór ciekawych zabawek i na pewno nie poprzestaniemy na tej jednej. Zobaczcie sami:





Na koniec tak bardzo lubiana ostatnio przez moje dzieci nowa edycja bajki BARBAPAPA. Do tej pory oglądaliśmy słabe kopie na You Tube . Niestety mamy wersję francuską, bo na rynku są dostępne tylko dwie wersje językowe: francuska i niemiecka. Na szczęście moim dzieciom zupełnie nie przeszkadza język całkowicie dla nich obcy. Powiem więcej, staje się mniej obcy, bo dzieci zaczynają mówić poszczególne słowa.
Dla tych co jeszcze nie znają rodziny Barbapap nasz post 


Kolejny post będzie o prezentach dla trzylatki. 








Przedstawiam wam: Barbapapa i Barbabright

Powracam do mojego dzieciństwa za sprawą dwóch stworków, które u nas zamieszkały. Czy ktoś z was pamięta francuską bajkę pt.: "BARBAPAPA". To jedna z wcześniejszych bajek które pamiętam. Oglądałam ją jeszcze na czarno białym telewizorze - to było lata świetlne temu. Okazuje się jednak, że Barbapapy wcale się nie postarzały. Dalej bawią i śmieszą, tym razem już nie mnie, a moje dzieci. Niestety nie udało mi się do tej pory odnaleźć tej bajki w wersji polskiej lub angielskiej, ale moje dzieci ją uwielbiają mimo iż nie znają francuskiego. Nie wiem, czy u was też tak jest, ale ja odnoszę wrażenie, że na pewnym etapie rozwoju dziecka zupełnie nie jest ważne w jakim języku jest bajka. Tak przynajmniej jest u nas. Mało tego, to dzieciaki bardzo szybko wyłapują słówka. Zachęcam więc do włączania dzieciom bajek obcojęzycznych.Ale nie o tym miało być. 
Rodzinka Barbapapa to wesołe kolorowe stworki, które zmieniają swój kształt we wszytko co akurat jest im potrzebne. Rodzinka to : tato Barbapapa, mama Barbamama i siedmioro dzieci, z których każdy ma inne zdolności. Urocza kreskówka jest pełna humoru i świetnie nadaje się dla dzieci w wieku przedszkolnym. Autorami przygód tych zabawnych stworków było małżeństwo Anette Tison  i Talus Taylor. Pierwsza książka "Barbapapa" została opublikowana w 1970 roku a w 1975 roku powstała pierwsza wersja animowana. Wyświetlano ją wówczas w 40 krajach, między innymi w Polsce. Dzisiaj animacja doczekała się wersji HD. Myślę, że nie tylko ja dobrze zapamiętałam tą bajkę, wciąż jest popularna i na rynku jest masa gadżetów z tej bajki. U nas zamieszkali: Barbapapa (oczywiście chodziło o kolor różowy - kto ma w domu 3 letnią córeczkę wie o czym piszę), oraz Barbabright, który jest naukowcem. Poduszki "made by mom" zostały przetestowane i zdobyły najwyższą aprobatę. 
 














  


Ok 5 lat temu firma H&M miała serię ubranek z ta wesołą rodzinką.




H&M

Oto pomysł jak łatwo zrobić samemu całą rodzinkę.
Znalezione tutaj

Zestaw kręgli do kupienia tutaj

Drewniana skakanka do kupienia na amazon


Drewniane jojo do kupienia na amazon 


Puzzle w ładnym pudełku : amazon

I jeszcze jedne :tutaj


Drewniany pociąg vilac


Dla tych którzy nie znają tej sympatycznej rodzinki jeden z wielu filmików.