poniedziałek, 12 lutego 2018

Wracamy

Pora na powrót i kilka słów wyjaśnień. Minął ponad rok i nie pojawił się żaden post. Już się tłumaczę dlaczego. 
1. Przeniesienie się z Irlandii do Polski po 11 latach było dla mnie większym szokiem niż wcześniej przypuszczałam. 
2. Wróciłam na pełen etat do pracy. 
3. Dwójka dzieci zaczęła szkołę. 
To główne powody dla których moja doba ma mniej godzin niż wcześniej zatem musiałam z czegoś zrezygnować przynajmniej na jakiś czas. Teraz odkrywam, że może jednak warto wrócić do "szkiełka". Widzę, że blogów o tym co robić z maluszkiem, jak go ubrać i co mu kupić jest masa, a co z większymi dzieciakami? Czy dzieci szkolne to już tylko szkoła, tablet czy konsola i TV? 
Myślę, że jest ciężko: nam - mamom XXI wieku z tymi wszystkimi dobrodziejstwami techniki - zainteresować dzieci czymkolwiek. Wciąż staram się wymyślać nowe ciekawe rzeczy, zainteresować dzieci światem, kulturą, sztuką aby umiały się czasem ponudzić i w tej nudzie wymyślić coś innego niż; "Mamo czy mogę tablet?". 
Teraz kupujemy już mniej zabawek więc oczywiście mniej będzie postów zabawkowych. Teraz trochę inaczej spędzamy czas i mamy go dla siebie coraz mniej ale spróbuję powrócić i dzielić się z wami tym co zajmuje teraz moje dzieciaki.
 Długo zastanawiałam się, jak napisać tego posta i jak wrócić do Was po tak długim czasie. W końcu postanowiłam, że zrobię to tak po prostu. A zdjęcia też takie z życia,a właściwie z instagramu o tym co u nas się działo. 
Zapraszam Was do pisania komentarzy. Każdy komentarz będzie dla mnie dowodem na to, że warto było powrócić. 






























wtorek, 30 sierpnia 2016

Na jagody

Pamiętam jak będąc dzieckiem często chodziłam z moim dziadkiem do lasu. Uczył mnie jak zbierać grzyby, jak rozpoznać ptaka po śpiewie, gdzie są pyszne jagody i maliny.  Chociaż od tego czasu minęły już wieki do dzisiaj doskonale to pamiętam. Dla moich dzieci wyprawy po łąkach , pastwiskach i górach pokrytych wrzosowiskami to była codzienność. Wychowywały się z psem i codzienne spacery miały inny charakter niż spacerowanie z wózeczkiem po mieście. Niestety nie mogły poznać lasu w takiej formie w jakiej ja go pamiętałam z dzieciństwa, bo w Irlandii nie ma takich lasów. 
Dlatego po powrocie do Polski punktem obowiązkowym była wyprawa na jagody i na grzyby. Zeszłego lata nam się nie udało ale w tym roku zaliczyliśmy wspaniałą wyprawę. 
Dzieci były zachwycone. Zbierały grzyby i jagody i dzielnie maszerowały. 
Przy okazji postanowiłam wrzucić tu też troszkę jagodowych  inspiracji na jesień. Kolor jagodowy choć piękny to niezbyt doceniany w projektowaniu odzieży dziecięcej. 
Nie mogło oczywiście zabraknąć kultowej lektury : "Na jagody"
 










 Jagodowe inspiracje

Next


Next
 Next
Next
Next
Next
 Mamas & Papas
 Next

 Mamas & Papas
Next
pinterest